I ja tu byłem!

Umieść nowy wpis w Księdze gości

 
 
 
 
 
 
Pola oznaczone jako * są wymagane.
Może się tak zdarzyć, że wpis będzie widoczny w Księdzie gości dopiero po tym jak go przejrzymy.
Zastrzegamy sobie prawo do redagowania, usuwania, lub nie publikowania wpisów.
Jola i Artur z 20 sierpnia 2018 napisał/a 19 sierpnia 2018:
Guzkówka do miejsce wyjątkowe, czarujące, klimatyczne i moglibyśmy jeszcze długo wymieniać przymiotniki synonimy. Co nas najbardziej ujęło ? Poranne śniadnia na tarsie, leniwe oczekiwanie na wyśmienity obiad przygotowany przez gospodarza - Pana Adama, niebo gwiździste nad nami w sypialni i spokój, spokój , spokój... Dziękujemy Panie Adamie. Pani Danusiu, Pani konfitury z mirabelek są najlepsze na świecie. Chcemy wrócić do Guzkówki. Do zobaczenia.
Ryszard z żoną, 4 letnią córką i 2 letnim synem z Bielsko-Biała napisał/a 2 sierpnia 2018:
Podczas tygodniowego pobytu w Guzkówce czuliśmy się jak w domu, dzieci świetnie się bawiły w ogrodzie, a my mogliśmy odpocząć. Pan Adam na każdy dzień miał dla nas ciekawą propozycję wycieczki lub spędzenia czasu nad jeziorem. Polecam to miejsce każdemu kto chciałby odpocząć od zgiełku zatłoczonych plaż, a w zamian obcować z naturą. To był naprawdę niesamowity czas - mamy nadzieję jeszcze wrócić do Guzkówki. Panie Adamie - z całego serca dziękujemy!
Agnieszka i Krzysztof z wnukami z Warszawa napisał/a 30 lipca 2018:
Dwa dni temu wróciliśmy z Guzkówki. I już chcemy tam znów jechać! Wspaniałe miejsce dla dorosłych i dla dzieci. Naszym wnukom było tam tak dobrze, że nie chciały się stamtąd ruszać. Musieliśmy je codziennie namawiać do wyjazdu na plażę nad jezioro. Pan Adam, wspaniały gospodarz i kucharz, stwarza taką atmosferę, że po prostu chce się tam być. To miejsce polecamy wszystkim.
PS. Dziękujemy Adamie za wszystko i serdecznie pozdrawiamy
Łukasz, Małgosi i Filip z Warszawa napisał/a 19 lipca 2018:
Z żalem piszę tą opinię... z żalem bo tygodniowy pobyt u Pana Adama to zdecydowanie za krótko... W wielu miejscach byliśmy w wielu było fajnie ale już daaawano tak bardzo nie chcieliśmy wyjeżdżać. Miejsce daje możliwość pełnego relaksu na łonie natury, w ciszy i spokoju z dala od zgiełku w niepowtarzalnej atmosferze jaką tworzy sam właściciel jak również sami goście. Sceptycznie byliśmy nastawieni do obowiązkowego pakietu z wyżywieniem jednak muszę przyznać że poza wygodą, smaki i różnorodność dań serwowanych przez Pana Adama zadowoli najwybredniejsze podniebienia. Serio karmią tam zdrowo smacznie i do syta.
Miejsce z klimatem i dobrą aura... miejsce z wszechobecnym "żywym duchem" Adamem 🙂 Panie Adamie dziękujemy za wszytko. Guzkówka trafia do notesu do rubryki z miejscami do obowiązkowego ponownego odwiedzenia.
ps. Zapomniałem o dzieciakach to idealne miejsce gdzie rodzic może oddać się relaxowi na tarasie mając na oku swoją pociechę a pociechy nie nudzą się nawet gdy pada deszcz.
Agnieszka z mężem i synem z Warszawa napisał/a 4 czerwca 2018:
Byliśmy krótko w Guzkówce u p. Adama. Zdecydowanie za krótko. To był wspaniały czas. Cisza, spokój, natura. Gospodarz swoim spokojem i wspaniałymi opowieściami powoduje, że człowiek przestaje myśleć o problemach. W Guzkówce wszystko wydaje się takie proste, nieskomplikowane. A jedzenie... Maaaaaatkooooo!!!! Chcę jeszcze. Ta rybka, ta pomidorówka, te mięsa... Słów brak na opisanie smaku. Panie Adamie. DZIĘKUJEMY za ogniska, za kawę na ganku, za Pana gościnę. Wrócimy na pewno...
Marcin z Rodzina i tesciami z Wroclaw napisał/a 31 sierpnia 2017:
Witam. Byliśmy na tydzień u pana Adama po 5 latach przerwy i mówię ze nie było warto...robić tak długiej przerwy 😉 Było super, po tygodniu wypoczęci i utyci o pare kilo wróciliśmy do domu. Polędwiczki w sosie kurkowym nadal mi się śnią po nocach. Nikon jak zawsze łapał wodę spadająca z zadaszenia jakby był szczeniakiem, żabki i jaszczurki śmigały po tarasie a my oglądaliśmy gwiazdy i drogę mleczną na tym cudownym "zadupiu". Pozdrawiamy i do zobaczenia. Mam nadzieje że oferta sylwestrowa nadal aktualna.
Joanna z Gdańsk napisał/a 28 sierpnia 2017:
Absolutnie cudowne miejsce! Spędziliśmy u Pana Adama przemiłą majówkę. Udało się osiągnąć niemożliwe - nasza 2-latka się wybawiła, a my-rodzice naprawdę się zrelaksowaliśmy. Wszystko dzięki magii miejsca, gościnności i otwartości Gospodarza, uroczemu położeniu, pysznej kuchni i przesympatycznym współ-gościom. Pokój sympatyczny, jasny i widny, z dużymi oknami dachowymi dającymi widok na jezioro. Mieszkało się nam w nim bardzo wygodnie. Bez problemu zmieściło się łóżeczko turystyczne. 🙂
Ważne praktyczne zalety pod kątem dzieci: dedykowany pokój zabaw, mini-aneks kuchenny do dyspozycji gości, huśtawka, piaskownica i bardzo bezpieczny do dziecięcej eksploracji teren wokół domku, sporo atrakcji turystycznych dla dzieciarni w samochodowej niedużej odległości - oraz wyrozumiały wobec maluchów właściciel 🙂 Polecam zdecydowanie na krótsze i dłuższe pobyty!
Anna I Paweł z trzyletnim Mateuszem i trzymiesięczną Alicją z Piła napisał/a 4 sierpnia 2017:
Guzkówka - cudowne, zaciszne miejsce gdzie każdy odpocznie od wszechogarniającego jazgotu miasta i dostępnego wszędzie, męczącego wi-fi-rifi. Nasz syn zachwycony permanentnym pobytem na powietrzu , pływaniem łódką z tatą (Pan Dan - jak to mawiał Mati - zapewniał wszystko co potrzebne rodzicom do opieki nad dziećmi na wakacjach - bagażnik samochodu się nie rozciągnie - a tu - cudownie - na naszą Alę czekało już łóżeczko turystyczne z wygodnym materacem, wanienka, podest dla Matiego i osobna bawialnia w domu jak i plac zabaw blisko tarasu, na którym my, rodzice, spokojnie mogliśmy popijać pyszną kawę w towarzystwie przemiłego gospodarza mając jednocześnie baczenie na swoje pociechy. Wspomnienie smaku codziennych pysznych śniadań z prawdziwą "kaszubską ricottą" i miodem gryczanym, aromatycznych zup i - oczywiście wędzonej ryby sporządzonej przez samego gospodarza......mmm.....rozmarzyłam się...PS. Panie Adamie do dziś mój mąż nie zainstalował mi obiecanego hamaka na balkonie a takiego schabu z grilla który Pan przyrządził, nie był i nie jest w stanie odtworzyć...
Joanna i Marcin z synami (2 i 3,5 roku) z Oborniki Śląskie napisał/a 22 lipca 2017:
Do opinii internetowych zawsze podchodzimy z dystansem. Tym razem rzeczywistość okazała się być całkowicie z nimi zgodna, a może i lepsza. Ku naszej wielkiej radości 😀 Spędziliśmy u Pana Adama 6 dni i żal było wyjeżdżać. Ustronne miejsce, las i jezioro, cisza i spokój, duże podwórko z piaskownicą idealne dla dzieci, zadaszony taras, mnóstwo zieleni dookoła, pyszne jedzenie. Sam dom przestronny, jasny i czysty, urządzony z gustem. Klimatyczny salon na wieczorne posiadówki. Pokój zabaw - dzieci były zachwycone. Gospodarz swoją subtelną obecnością służył ale nigdy się nie narzucał. Panie Adamie, prawdziwy z Pana profesjonalista. Na pożegnanie powiedziałam Panu to, co i tutaj napiszę: to nie jest agroturystyka. To jest DOM GOŚCINNY. Jak dobrze, że dane nam było w nim pomieszkać.
Paweł napisał/a 25 czerwca 2017:
Świetne miejsce do spędzenia urlopu!
Adam napisał/a 3 października 2016:
Dziękuję wszystkim gościom, których miałem przyjemność przyjmować w tym roku. Dziękuję tym, którzy chcieli się podzielić swoimi wrażeniami.

Pozdrawiam Was wszystkich i zapraszam ponownie.
Ola i Michał napisał/a 3 sierpnia 2016:
Po raz kolejny zawitaliśmy w gościnne progi Guzkówki. Po kilku dniach nad morzem w kakofoni, rogardiaszu i wszechobecnej tandecie, cudownie było poddać sie urokowi tego miejsca. Nadmienić trzeba, że miejsce posiada cudowne otoczenie a gospodarz czyni wszelkie starania by dla ciala i dla ducha strawy nie zabrakło. Dzieci zachwycone możliwością organizowania zabaw na wolnym powietrzu i korzystania z pokoju zabaw. Radość wymalowana na twarzach naszych pociech po grzybobraniach zakończonych pełnymi koszami leśnych darów - bezcenna. Żal było opuszczać to wspaniałe miejsce, gdzie z roku na rok czujemy się bardziej u siebie. Symfonia smaku potraw przygotowywanych przez Pana Adama i slow life - gorąco polecamy. Już planujemy kolejną wizytę, tym razem w jesiennej scenerii… Do zobaczenia.
Iwona i Józef napisał/a 14 lipca 2016:
Do Guzkówki wpadliśmy tylko na 3 dni w połowie lipca. Miejsce nas zauroczyło. Otoczenie lasu, bliskość jeziora, przyjazny dom no i pyszne jedzenie to atuty tego miejsca. Dużym plusem jest zewnętrzny taras z zadaszeniem gdzie można spożywać posiłki niezależnie od pogody. Wspólne posiłki integrują gości.

Polecamy wędzone pstrągi,które wędzi właściciel- Pan Adam.

Mamy nadzieję jeszcze tam powrócić.

14 lipiec 2016
Maciej napisał/a 18 czerwca 2016:
W piękny czerwcowy weekend udało nam się spędzić wraz z rodziną (21 miesięczny bąbel + rodzice moi + rodzice żony) łącznie 3 dni w progach Pana Adama.. Jesteśmy wszyscy pod wielkim wrażeniem tego jak można wysoko wywindować określenie Agroturystyka.. Wspaniałe miejsce, niesamowita kuchnia Gospodarza oraz niezwykła dbalość oszczegóły przedefiniowała agroturystykę w naszych oczach.. PS. koniecznie zamawiajcie pstrąga:)
Mateusz napisał/a 17 czerwca 2016:
Przepiękne miejsce !
Pankracy napisał/a 16 października 2015:
Guzkówka jest naprawdę super, to prawdziwie Dom Gościnny.
Bartosz napisał/a 14 października 2015:
Przepiękne miejsce, polecam na krótki i długi wypoczynek - dla każdego coś pięknego.
Andrzej, Justyna i Michaś napisał/a 28 sierpnia 2014:
Bardzo polecamy ten dom gościnny. Położenie jest urokliwe, na uboczu, wśród lasu. Dosłownie las wokół całego domu, a przez niego prześwituje zarys jeziora. Słychać jedynie szum drzew i śpiew ptaków.

Panuje tu rodzinna atmosfera, a króluje tu przepyszne domowe jedzenie. Jedzenie nie dość, że smaczne to pozwala poznać przysmaki Kaszub.

Co tu dużo mówić, warto tu przyjechać, by odpocząć od miejskiego zgiełku i codziennej rutyny. Jest to doskonałe miejsce na odpoczynek i naładowanie się pozytywną energią 🙂
Kasia i Wojtek napisał/a 21 sierpnia 2014:
Nigdzie się tak dobrze nie wypoczywa, jak w Guzkowce.

Bo oprócz pięknych okoliczności przyrody, przyjaznego domu, są tu Cudowni Ludzie-Gospodarze, którzy potrafi spełniać marzenia swych gości. Za to Wam z calego serca-dziękujemy.
"Ta Ruda" 🙂 napisał/a 11 sierpnia 2014:
Wspaniały tydzień (za krótko!!!) pod hasłem "Święty Spokój" i patronatem honorowym Szanownych Gospodarzy to jest to, czego zmęczony wielkomiejskim biegiem człowiek najbardziej potrzebuje do szczęścia!

Jeżeli, Drogi Czytający, poszukujesz dyskretnego miejsca, gdzie wszechobecna przyroda nie wyklucza cywilizacyjnych wygód (niesiony echem żurawi klangor podczas kolacji na tarasie? czemu nie!), pragniesz wyciszenia, a do tego lubisz dostarczać swemu podniebieniu niezapomnianych wrażeń, Guzkówka jest miejscem, którego nie może zabraknąć w Twoich (nie tylko!) wakacyjnych planach. Znajdziesz tu Dom prawdziwie Gościnny. I uwierz na słowo, nie będziesz chciał odjechać 🙂

Do zobaczenia!