I ja tu byłem!

Umieść nowy wpis w Księdze gości

 
 
 
 
 
 
Pola oznaczone jako * są wymagane.
Może się tak zdarzyć, że wpis będzie widoczny w Księdzie gości dopiero po tym jak go przejrzymy.
Zastrzegamy sobie prawo do redagowania, usuwania, lub nie publikowania wpisów.
Bożena i Zbyszek from Kraków wrote on 14 September 2019:
Musiałem odczekać aby nie chwalić za dużo, bo cała Polska się zjedzie i dla nas braknie miejsca. Wspaniale, cicho, miło gospodarze wspaniali, jedzenie wspaniałe. Więcej grzechów nie pamiętam a za popełnione serdecznie dziękujemy. Gorąco polecamy.
Magda, Paweł, Paulina, Patrycja from Łódź wrote on 26 August 2019:
Jesteśmy bardzo usatysfakcjonowany krótkim ale jakże przyjemnym pobytem. czuliśmy się bardzo swobodnie, dużo atrakcji dla dzieci, odpoczynek i spokój. Gospodarz na wszystkie nasze pytania i prośby miał jedną odpowiedź:"Nie ma problemu". Wrócimy gdyż jeszcze mamy dużo do zobaczenia na Kaszubach.Pozdrawiam
Dominika, Tomek, Olek i Ala from Toruń wrote on 21 August 2019:
Pobyt w Guzkówce to naturalnie czysta przyjemność! Cisza, spokój, przerywane tylko przez śpiew ptaków (no i odgłosy bawiących się dzieci 😉 ), do tego pyszne jedzenie, przygotowane przez Gospodarzy, wieczorne długie rozmowy przy ognisku, jeziorko i las tuż za płotem - nic więcej do szczęścia nie potrzeba! Wrócimy tu nie raz! 🙂
Basia from Łódź wrote on 1 July 2019:
Guzkówka to miejsce, którego szukałam „rowerując” po uroczych Kaszubach. Pachnący drewnem, wygodny Dom, w którym poczujesz się oczekiwanym Gościem. Piękne otoczenie, jezioro, ogród, koncerty ptasie i żabie, w lesie poziomki. Wspaniała kuchnia pana Adama, wspólne biesiadowanie z Gospodarzami i innymi Gośćmi. Jeśli nie odpowiada Ci bycie anonimowym turystą, zajedź do Guzkówki. Warto.
Krystyna from Gdańsk wrote on 24 June 2019:
czerwiec 2019 r. Wspaniałe miejsce do wypoczynku. Swobodna atmosfera. Wspaniałe jedzenie Pana Adama. Ryba przepyszna ,zupy, dania główne rewelacja. Właściciele bardzo sympatyczni.Polecam.
Marzena from Reda wrote on 8 June 2019:
Dla spragnionych ciszy, odgłosów kukułki, żurawia i żab, kontaktu z naturą polecam Guzkówkę. Zachwyciłam się też wspaniałą kuchnią Pana Adama - gospodarz naprawdę wkłada serce w każdą przygotowywaną potrawę. Całości dopełnia świeże powietrze, którego zapach (szczególnie po deszczu) jest wonią otaczającej dom roślinności oraz niesamowita, serdeczna atmosfera stworzona przez właścicieli. Szczerze polecam.
Hania i Maciej z Martą, Michałem i Jackiem wrote on 7 May 2019:
Gospodarz Adam zna Kaszuby! Chcesz poznać Kaszuby - poznaj Adama i Jego Guzkówkę! Zachwyć się czarną nocą bez świateł cywilizacji, gwiazdami nad łóżkiem w sypialni, ciszą, od której świszczy w uszach... Posmakuj specjałów ekologicznej kuchni, w której Gospodarze czują się jak ryba w wodzie...a właśnie ryba - KONIECZNIE spróbuj świeżutkiego, ciepłego pstrąga wędzonego na Twoich oczach dymem śliwkowo-orzechowo-jałowcowym!
Rozpal ognisko nad jeziorem, posłuchaj gawęd Gospodarzy. Czego więcej potrzeba mieszczuchowi? Poznaj Adama, Guzkówkę, Kaszuby...
Jola i Artur from 20 sierpnia 2018 wrote on 19 August 2018:
Guzkówka do miejsce wyjątkowe, czarujące, klimatyczne i moglibyśmy jeszcze długo wymieniać przymiotniki synonimy. Co nas najbardziej ujęło ? Poranne śniadnia na tarsie, leniwe oczekiwanie na wyśmienity obiad przygotowany przez gospodarza - Pana Adama, niebo gwiździste nad nami w sypialni i spokój, spokój , spokój... Dziękujemy Panie Adamie. Pani Danusiu, Pani konfitury z mirabelek są najlepsze na świecie. Chcemy wrócić do Guzkówki. Do zobaczenia.
Ryszard z żoną, 4 letnią córką i 2 letnim synem from Bielsko-Biała wrote on 2 August 2018:
Podczas tygodniowego pobytu w Guzkówce czuliśmy się jak w domu, dzieci świetnie się bawiły w ogrodzie, a my mogliśmy odpocząć. Pan Adam na każdy dzień miał dla nas ciekawą propozycję wycieczki lub spędzenia czasu nad jeziorem. Polecam to miejsce każdemu kto chciałby odpocząć od zgiełku zatłoczonych plaż, a w zamian obcować z naturą. To był naprawdę niesamowity czas - mamy nadzieję jeszcze wrócić do Guzkówki. Panie Adamie - z całego serca dziękujemy!
Agnieszka i Krzysztof z wnukami from Warszawa wrote on 30 July 2018:
Dwa dni temu wróciliśmy z Guzkówki. I już chcemy tam znów jechać! Wspaniałe miejsce dla dorosłych i dla dzieci. Naszym wnukom było tam tak dobrze, że nie chciały się stamtąd ruszać. Musieliśmy je codziennie namawiać do wyjazdu na plażę nad jezioro. Pan Adam, wspaniały gospodarz i kucharz, stwarza taką atmosferę, że po prostu chce się tam być. To miejsce polecamy wszystkim.
PS. Dziękujemy Adamie za wszystko i serdecznie pozdrawiamy
Łukasz, Małgosi i Filip from Warszawa wrote on 19 July 2018:
Z żalem piszę tą opinię... z żalem bo tygodniowy pobyt u Pana Adama to zdecydowanie za krótko... W wielu miejscach byliśmy w wielu było fajnie ale już daaawano tak bardzo nie chcieliśmy wyjeżdżać. Miejsce daje możliwość pełnego relaksu na łonie natury, w ciszy i spokoju z dala od zgiełku w niepowtarzalnej atmosferze jaką tworzy sam właściciel jak również sami goście. Sceptycznie byliśmy nastawieni do obowiązkowego pakietu z wyżywieniem jednak muszę przyznać że poza wygodą, smaki i różnorodność dań serwowanych przez Pana Adama zadowoli najwybredniejsze podniebienia. Serio karmią tam zdrowo smacznie i do syta.
Miejsce z klimatem i dobrą aura... miejsce z wszechobecnym "żywym duchem" Adamem 🙂 Panie Adamie dziękujemy za wszytko. Guzkówka trafia do notesu do rubryki z miejscami do obowiązkowego ponownego odwiedzenia.
ps. Zapomniałem o dzieciakach to idealne miejsce gdzie rodzic może oddać się relaxowi na tarasie mając na oku swoją pociechę a pociechy nie nudzą się nawet gdy pada deszcz.
Agnieszka z mężem i synem from Warszawa wrote on 4 June 2018:
Byliśmy krótko w Guzkówce u p. Adama. Zdecydowanie za krótko. To był wspaniały czas. Cisza, spokój, natura. Gospodarz swoim spokojem i wspaniałymi opowieściami powoduje, że człowiek przestaje myśleć o problemach. W Guzkówce wszystko wydaje się takie proste, nieskomplikowane. A jedzenie... Maaaaaatkooooo!!!! Chcę jeszcze. Ta rybka, ta pomidorówka, te mięsa... Słów brak na opisanie smaku. Panie Adamie. DZIĘKUJEMY za ogniska, za kawę na ganku, za Pana gościnę. Wrócimy na pewno...
Marcin z Rodzina i tesciami from Wroclaw wrote on 31 August 2017:
Witam. Byliśmy na tydzień u pana Adama po 5 latach przerwy i mówię ze nie było warto...robić tak długiej przerwy 😉 Było super, po tygodniu wypoczęci i utyci o pare kilo wróciliśmy do domu. Polędwiczki w sosie kurkowym nadal mi się śnią po nocach. Nikon jak zawsze łapał wodę spadająca z zadaszenia jakby był szczeniakiem, żabki i jaszczurki śmigały po tarasie a my oglądaliśmy gwiazdy i drogę mleczną na tym cudownym "zadupiu". Pozdrawiamy i do zobaczenia. Mam nadzieje że oferta sylwestrowa nadal aktualna.
Joanna from Gdańsk wrote on 28 August 2017:
Absolutnie cudowne miejsce! Spędziliśmy u Pana Adama przemiłą majówkę. Udało się osiągnąć niemożliwe - nasza 2-latka się wybawiła, a my-rodzice naprawdę się zrelaksowaliśmy. Wszystko dzięki magii miejsca, gościnności i otwartości Gospodarza, uroczemu położeniu, pysznej kuchni i przesympatycznym współ-gościom. Pokój sympatyczny, jasny i widny, z dużymi oknami dachowymi dającymi widok na jezioro. Mieszkało się nam w nim bardzo wygodnie. Bez problemu zmieściło się łóżeczko turystyczne. 🙂
Ważne praktyczne zalety pod kątem dzieci: dedykowany pokój zabaw, mini-aneks kuchenny do dyspozycji gości, huśtawka, piaskownica i bardzo bezpieczny do dziecięcej eksploracji teren wokół domku, sporo atrakcji turystycznych dla dzieciarni w samochodowej niedużej odległości - oraz wyrozumiały wobec maluchów właściciel 🙂 Polecam zdecydowanie na krótsze i dłuższe pobyty!
Anna I Paweł z trzyletnim Mateuszem i trzymiesięczną Alicją from Piła wrote on 4 August 2017:
Guzkówka - cudowne, zaciszne miejsce gdzie każdy odpocznie od wszechogarniającego jazgotu miasta i dostępnego wszędzie, męczącego wi-fi-rifi. Nasz syn zachwycony permanentnym pobytem na powietrzu , pływaniem łódką z tatą (Pan Dan - jak to mawiał Mati - zapewniał wszystko co potrzebne rodzicom do opieki nad dziećmi na wakacjach - bagażnik samochodu się nie rozciągnie - a tu - cudownie - na naszą Alę czekało już łóżeczko turystyczne z wygodnym materacem, wanienka, podest dla Matiego i osobna bawialnia w domu jak i plac zabaw blisko tarasu, na którym my, rodzice, spokojnie mogliśmy popijać pyszną kawę w towarzystwie przemiłego gospodarza mając jednocześnie baczenie na swoje pociechy. Wspomnienie smaku codziennych pysznych śniadań z prawdziwą "kaszubską ricottą" i miodem gryczanym, aromatycznych zup i - oczywiście wędzonej ryby sporządzonej przez samego gospodarza......mmm.....rozmarzyłam się...PS. Panie Adamie do dziś mój mąż nie zainstalował mi obiecanego hamaka na balkonie a takiego schabu z grilla który Pan przyrządził, nie był i nie jest w stanie odtworzyć...
Joanna i Marcin z synami (2 i 3,5 roku) from Oborniki Śląskie wrote on 22 July 2017:
Do opinii internetowych zawsze podchodzimy z dystansem. Tym razem rzeczywistość okazała się być całkowicie z nimi zgodna, a może i lepsza. Ku naszej wielkiej radości 😀 Spędziliśmy u Pana Adama 6 dni i żal było wyjeżdżać. Ustronne miejsce, las i jezioro, cisza i spokój, duże podwórko z piaskownicą idealne dla dzieci, zadaszony taras, mnóstwo zieleni dookoła, pyszne jedzenie. Sam dom przestronny, jasny i czysty, urządzony z gustem. Klimatyczny salon na wieczorne posiadówki. Pokój zabaw - dzieci były zachwycone. Gospodarz swoją subtelną obecnością służył ale nigdy się nie narzucał. Panie Adamie, prawdziwy z Pana profesjonalista. Na pożegnanie powiedziałam Panu to, co i tutaj napiszę: to nie jest agroturystyka. To jest DOM GOŚCINNY. Jak dobrze, że dane nam było w nim pomieszkać.
Paweł wrote on 25 June 2017:
Świetne miejsce do spędzenia urlopu!
Adam wrote on 3 October 2016:
Dziękuję wszystkim gościom, których miałem przyjemność przyjmować w tym roku. Dziękuję tym, którzy chcieli się podzielić swoimi wrażeniami.

Pozdrawiam Was wszystkich i zapraszam ponownie.
Ola i Michał wrote on 3 August 2016:
Po raz kolejny zawitaliśmy w gościnne progi Guzkówki. Po kilku dniach nad morzem w kakofoni, rogardiaszu i wszechobecnej tandecie, cudownie było poddać sie urokowi tego miejsca. Nadmienić trzeba, że miejsce posiada cudowne otoczenie a gospodarz czyni wszelkie starania by dla ciala i dla ducha strawy nie zabrakło. Dzieci zachwycone możliwością organizowania zabaw na wolnym powietrzu i korzystania z pokoju zabaw. Radość wymalowana na twarzach naszych pociech po grzybobraniach zakończonych pełnymi koszami leśnych darów - bezcenna. Żal było opuszczać to wspaniałe miejsce, gdzie z roku na rok czujemy się bardziej u siebie. Symfonia smaku potraw przygotowywanych przez Pana Adama i slow life - gorąco polecamy. Już planujemy kolejną wizytę, tym razem w jesiennej scenerii… Do zobaczenia.
Iwona i Józef wrote on 14 July 2016:
Do Guzkówki wpadliśmy tylko na 3 dni w połowie lipca. Miejsce nas zauroczyło. Otoczenie lasu, bliskość jeziora, przyjazny dom no i pyszne jedzenie to atuty tego miejsca. Dużym plusem jest zewnętrzny taras z zadaszeniem gdzie można spożywać posiłki niezależnie od pogody. Wspólne posiłki integrują gości.

Polecamy wędzone pstrągi,które wędzi właściciel- Pan Adam.

Mamy nadzieję jeszcze tam powrócić.

14 lipiec 2016